Moje niezawodne informatorki plotkowały również o innym książęcym mariażu na sąsiednich ziemiach, który udał się znacznie gorzej. Tłusty Mieszko opolski, ten sam, który tak dzielnie zmykał z pola bitwy pod Legnicą, nie mógł najwidoczniej znieść hańby swego tchórzostwa i poniżenia. Aczkolwiek żonę miał piękną jak sen, matka Bułgarka wyswatała go bowiem z najcudniejszą córką Konrada Mazowieckiego, Judytą, nie potrafił się nią ucieszyć i zanosiło się na to, iż nie pobłogosławi owego związku Opatrzność licznym i zdrowym potomstwem. Grubas zaszył się całkowicie w swoim opolskim zamku, żyjąc niby odludek, nie wydawał uczt ani turniejów, nawet na łowy wybierał się rzadko i tylko z małym pocztem. Powiadano, że od ciągłej goryczy i melancholii zapadł srodze na zdrowiu i pewnie niedługo już pożyje, a wtedy rządy przejdą na jego młodszego brata Władysława. .

. Przez jakiś czas siedziałem, obolały po tej szamotaninie. Najbardziej dokuczało mi sumienie. Wątpiłem, aby mój ból mógł się równać z jego cierpieniem. Nie przychodziły mi do głowy żadne rozsądne słowa, więc w milczeniu sprawdziłem nasz piekący się w żarze posiłek. Wodorosty, w które go owinąłem, wyschły już, poczerniały i zaczęły się zwęglać. Wypchnąłem zawiniątko z żaru. Muszle pootwierały się, a mięso kraba zmieniło kolor z różowego na biały. Uznałem, że jest już dostatecznie upieczone.. Lord Złocisty krzyknął, każąc nam podjechać bliżej. Popędziłem klacz, i kiedy znaleźliśmy się blisko, Błazen oznajmił:. Na czele stał Koriel, ogromny, szeroki w barach, z gęstymi, czarnymi włosami i poważną twarzą; trzymał kciuki zatknięte za pas. Po obu bokach miał zastępców, odsuniętych o krok do tyłu. Parę karabinów uniosło się w pożegnalnym geście.. - Jaka to zagadka? - zapytał Jupe.. O szarym świcie zostawiłam Ajtona i poszłam do domu zbudzić Eurykleję, która pośpieszyła uprzątnąć ślubny strój Ajtona, zwęglone resztki pochodni cierniowych i inne ślady uroczystości. Kiedy to zrobiła, kazała służącym bielić krużganki, jak było uzgodnione, a ja spałam na swoim wąskim łóżku aż do białego dnia, śniąc o Złotym Runie. Ajton zaś pozostał w naszym łożu małżeńskim i śnił o mnie.. Ellie miała naprawdę na imię Gabrielle, ale nikt jej tak nie nazywał, z wyjątkiem Andrei, kiedy żartowała. Zastanawiała się, czy teraz ona będzie nakrywać do stołu w niedziele. Miała nadzieję, że nie. Bez Andrei to już nie będzie zabawne..

Kategorie

Dodane

Losowe:

Najlepsze: