Zapalił światło w swoim biurze i położył teczkę na biurku. Przeszedł korytarzem na zaplecze, zapalając po drodze wszystkie światła. Ekspres do kawy był jednym z tych kombajnów wyposażonych w tysiące przycisków, światełek i podziałek - żadnej instrukcji obsługi Mitch oczywiście nie znalazł. Wsypując kawę do filtra, badał maszynę przez chwilę. Przez jeden z otworów znajdujących się w górnej pokrywie nalał wody i uśmiechnął się, gdy zaczęła ściekać we właściwe miejsce. W rogu pokoju stały trzy pudła kartonowe pełne książek, papierów, notatników i notesów, które zgromadził w ciągu ostatnich trzech lat. Postawił jedno z nich na biurku, po czym zaczął je opróżniać i segregować wstępnie zawartość, ustawiając małe stosiki. .

— Czytałem Z milczącej planety.. Do czego zmierza? - zastanawiał się Mitch. Każdy student drugiego roku prawa mógłby wygłosić podobną przemowę.. Florin uchylił drzwi, obrzucił nieznajomego nerwowym spojrzeniem i chciał je z powrotem zamknąć.. Nie zamierzała zabić, chciała jedynie zranić napastnika. Randżi zamarł w oczekiwaniu na cios, ale nic się nie stało. Heida spojrzała ze zdumieniem na broń i ponownie przycisnęła spust.. - Ganimedzi ufają, że człowiek powoli, lecz pewnie uwalnia się od tej niestałości i nieokiełznanej przemocy, jaka zgubiła selenitów. Miejmy nadzieję, że mają rację..

Kategorie

Dodane

Losowe:

Najlepsze: