PG napisal:
> Moja wizja jest nastepujaca:
> - za ok 10 lat struktura spoleczna ludzi mieszkajacych z wielkiej plyty
> to beda glownie ludzie z nizszych warstw spolecznych. Tendencje
> obserwuje sie juz dzisiaj (tylko ok 10-15% mieszkancow wielkiej plyty to
> ludzie zarabiajacy powyzej sredniej, aspirujacy, dobrze wyksztalceni)
W Krakowie dalej mieszkanie w bloku z wielkiej plyty moze kosztowac
i 6 tys. zl za m2 (zalezy od lokalizacji). Czy bedzie dostepne dla
"nizszych warstw spolecznych"?
> - za ok 20 lat stan techniczny blokow budowanych bedzie na tyle niski,
> ze stanie sie problemem,
??
Nie wiem, w bloku, ktory znam, wymieniono cala instalacje elektryczna,
i cieplownicza, ocieplono go, wyremontowano dach, wymalowano
klatki schodowe, wymieniono okna na klatkach i drzwi wejsciowe.
> - blokowiska stana sie atrakcyjnym miejscem na nowe inwestycje
> - zaczna byc tworzone programy rewitalizacji polegajace na:
> a) propnonowaniu mieszkancowm 60% kwoty nowego mieszkania w zamian za
> ich mieszkanie (bedzie to pomoc panstwa plus oferta developerska)
> b) kazdy mieszkanieec ktory sie na to nie zgodzi, bedzie wysiedlony do
> mieszkan zastepcznych o niskim standardzie poza miastem
A to mozna wyrzucic wlasciciela?
75% mieszkan to mieszkania hipoteczne, reszta komunalne.
> - bloki zaczna byc masowo wyburzane i na ich miejscu beda budowane nowe
> osiedla przez developerow za normalne stawki obowiazujace wowczas
> to bedzie koniec wielkiej plyty i mrzonek o tym, ze wielka plyta jest
> inwestycja w nieruchomosc...
Jak deweloper wykupi wszystkie mieszkania i to po cenach rynkowych.
Pozdrowienia,
Lila
|