NADZORY-BUDOWLANE.SWIEBODZIN.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 7, 2010, 7:34 pm

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2007-03-16 10:20:51
Online
Registered User

Joined: 2007-03-16 10:20:51
Jako, ze niektorym brakowalo naukowych argumentow i powolywali sie na
opinie pewnego pana profesora, jest rowniez opinia jego przelozonego,
pewnie dla niektorych bedzie zaskakujaca...
Milej lektury,
koala
http://wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/269373.html
Naukowcy o Rospudzie
autor(ka): Jacek Winiarski
2007-03-14
Ostatnio w mediach ukazaly sie wypowiedzi prof. dr hab. Henryka
Tomaszewicza z Zakladu Botaniki Srodowiskowej Uniwersytetu
Warszawskiego, w ktorych zapewnia on, ze obwodnica Augustowa nie
zniszczy Doliny Rospudy. Okazalo sie, ze jest to osobista, odosobniona
opinia Pana Profesora, na co wskazuje oswiadczenie wydane przez jego
przelozonego Dyrektora Instytutu Botaniki Uniwersytetu Warszawskiego i
Kierownika Zakladu Botaniki Srodowiskowej prof. dr hab. Stanislaw
Klosowskiego, w ktorym odcina sie on od wypowiedzi P. Tomaszewicza.
Ponizej obie wypowiedzi:
Obwodnica Augustowa nie zniszczy Doliny Rospudy - zapewnia kierownik
Zakladu Botaniki Srodowiskowej Uniwersytetu Warszawskiego prof. dr hab.
Henryk Tomaszewicz.
Obwodnica Augustowa nie zniszczy Doliny Rospudy - zapewnia kierownik
Zakladu Botaniki Srodowiskowej Uniwersytetu Warszawskiego prof. dr hab.
Henryk Tomaszewicz. Naukowiec, ktory jest specjalista od ekologii roslin
wodnych i bagiennych twierdzi, ze wariant wybrany przez GDDKiA najmniej
zaszkodzi srodowisku naturalnemu. Opracowana przez niego ekspertyza juz
trafila do ministerstw: srodowiska i transportu oraz kancelarii
premiera. Profesor Henryk Tomaszewicz doskonale zna Doline Rospudy,
poniewaz od 40 lat, bada tamtejsze torfowiska oraz porastajaca je
roslinnosc. I wlasnie na podstawie wieloletnich obserwacji zapewnia, ze
obwodnica przyniesie wiecej pozytku niz szkody. Dolina bowiem od 35 lat
zarasta gestymi krzakami i drzewami, co sprawi, ze niebawem moga wyginac
cenne gatunki roslin i zwierzat. -Storczyki nie rosna w olszowych lasach
ani w zaroslach, one rosna na otwartych przestrzeniach i te cenne
rosliny, bez swiatla na pewno wygina, a ptaki odleca, bo nie bedzie
drapieznik polowal polowal pomiedzy krzakami - tlumaczy. Zdaniem
naukowca budowa nie naruszy tez poziomu wod gruntowych.-Gdyby to bylo
torfowisko wysokie, ktore musi miec w podlozu nieprzepuszczalna warstwe
roznej grubosci, wtedy wbijanie pali moze przedziurawic te gline czy
zwaly ilowe i woda moze uciec, a w przypadku torfowisk niskich, jakie sa
w Rospudzie, nie ma zadnego problemu- zapewnia. Dlatego profesor
zapewnia, ze obwodnica absolutnie nie zdewastuje przyrody i zaprosil
naukowcow do polemiki na ten temat. Oczekuje bowiem, ze oprocz
nieprawdziwych ogolnikow na temat dewastacji Doliny Rospudy pojawia sie
w koncu rzeczowe i potwierdzone badaniami argumenty.
________________________________________
Warszawa, 09 marca 2007
Oswiadczenie
w sprawie wypowiedzi prof. Henryka Tomaszewicza
dotyczacych budowy obwodnicy Augustowa przez doline Rospudy
W ostatnich dniach zarowno w prasie ogolnopolskiej (Nasz Dziennik) jak i
regionalnej -podlaskiej (Gazeta Wspolczesna, Kurier Poranny) oraz w
innych srodkach masowego przekazu (strona internetowa:
www.wiadomosci24.pl) ukazaly sie wywiady z prof. H. Tomaszewiczem,
pracownikiem Zakladu Botaniki Srodowiskowej UW, dotyczace wplywu
planowanej estakady nad Rospuda na bagienna doline tej rzeki.
Niezaleznie od tych wypowiedzi prof. Tomaszewicz przeslal swoje uwagi
okreslane mianem ekspertyzy do premiera, ministrow srodowiska i
transportu oraz lokalnych wladz w Augustowie.
W zwiazku z powyzszym, jako kierownik Zakladu Botaniki Srodowiskowej i
dyrektor Instytutu Botaniki do ktorego nalezy powyzszy Zaklad pragne
przekazac kilka uwag.
1. Wysylajac pisma do premiera, ministrow i wladz lokalnych Augustowa
prof. Tomaszewicz ostemplowal je pieczatka z nazwa Zakladu, co moze
sugerowac, iz wypowiada sie w imieniu calego Zakladu. Oswiadczam, iz
wypowiadal sie tylko we wlasnym imieniu. Pozostali pracownicy naukowi
oraz doktoranci Zakladu maja zupelnie inne zdanie na temat budowy
estakady przez doline Rospudy - zgodne z uchwala Rady Wydzialu Biologii
skierowana do premiera i stanowiskiem PROP.
2. Ze zdziwieniem przeczytalem w mediach, ze prof. Tomaszewicz przeslal
do wladz ekspertyze dotyczaca inwestycji w dolinie Rospudy. Prywatne
zdanie osoby, nawet posiadajacej tytul naukowy profesora to jeszcze nie
ekspertyza. Ekspertyza powinna wynikac z konkretnych badan! Z cala
odpowiedzialnoscia moge stwierdzic, ze prof. Tomaszewicz nie prowadzil i
nie prowadzi na obszarze doliny Rospudy zadnych badan botanicznych i
srodowiskowych, zadnych pomiarow, symulacji, itp., ktore by upowaznialy
do okreslenia jego prywatnej opinii jako ekspertyzy.
3. Podobnie jak prof. Tomaszewicz od kilkudziesieciu lat zajmuje sie
badaniem ekosystemow wodnych i bagiennych, m.in. w polnocno-wschodniej
Polsce. Obecnie wraz z doktorantami oraz wspolpracownikami prowadze
badania dotyczace procesow zarastania, zaleznosci miedzy ukladami
przestrzennymi roslinnosci a siedliskiem oraz hydrologii w dolinie
Rospudy. W zwiazku z powyzszym nie moge pozostawic wypowiedzi prof.
Tomaszewicza bez komentarza:
•     Zupelnym nieporozumieniem jest stawianie znaku rownosci miedzy
zagrozeniem doliny Rospudy nagla drastyczna ingerencja czlowieka (budowa
estakady), a naturalnymi procesami zarastania (sukcesja). Procesom tym
podlegaja praktycznie wszystkie ekosystemy. Czlowiek swoja dzialalnoscia
moze przyczyniac sie do przyspieszenia lub spowolnienia tych procesow.
Stwierdzenie, ze dla zachowania roznorodnosci biologicznej istnieje
potrzeba prowadzenia na wielu obszarach czynnej ochrony przyrody jest
dzisiaj truizmem. Wyjatkowosc doliny Rospudy polega jednak na tym, ze
dzieki stosunkowo stabilnym warunkom wodnym, zapewniajacym stale
uwilgotnienie torfowego podloza, proces sukcesji zachodzi na tym terenie
powoli i krajobraz torfowisk moze zachowac przez dlugi czas swoj otwarty
charakter nie wymagajac zabiegow ochrony czynnej. Poza tym, teoretycznie
zakladajac, ze kiedys moze zaistniec potrzeba prowadzenia czynnej
ochrony przyrody w dolinie Rospudy, nie jest to w zadnym wypadku
argumentem za budowa na tym terenie estakady.
•     Kolejnym kuriozum jest argumentowanie, iz „spaliny nie beda mialy
zadnego wplywu na roslinnosc doliny poniewaz w przewazajacej wiekszosci
(ponad 90%) sa to rosliny o bardzo szerokiej amplitudzie ekologicznej i
bardzo ekspansywne”. Pospolite rosliny szuwarowe moga dokonac szybkiej
ekspansji na terenie doliny Rospudy na skutek wzrostu zyznosci
siedliska. Ekspansja tychze roslin moze z kolei doprowadzic do
wyginiecie roslin mechowiskowych, ktore obecnie buduja rozlegle otwarte
torfowiska w dolinie Rospudy i ktore (m.in. ze wzgledu na bardzo waska
amplitude ekologiczna) naleza do najbardziej zagrozonych gatunkow flory
europejskiej.
•     Calkowicie niezrozumiale jest stanowisko sugerujace wykorzystanie
obszarow lesnych a w szczegolnosci tak unikalnego przyrodniczo obszaru
jakim jest dolina Rospudy wraz z otaczajacymi ja lasami, jako dobrego
miejsca do kanalizowania spalin i innych zanieczyszczen. Propozycja
przenoszenia drog na tereny lesne, a wiec czesto cenne przyrodniczo,
jest niepowazna a przede wszystkim stoi w sprzecznosci koncepcja
zrownowazonego rozwoju. Stworzenie systemu obszarow, polaczonych
korytarzami ekologicznymi, ktore beda tworzyly funkcjonalnie spojna siec
ekologiczna, to nie wymysl jakiegos biurokraty z Brukseli, ale
cywilizacyjna koniecznosc. Demagogia jest twierdzenie, ze prowadzenie
drog przez pola, laki i pastwiska to „zbrodnia przeciw ludziom”. Czy
zatem prof. Tomaszewicz jest przeciwny budowie jakichkolwiek drog w
Polsce? Czy moze proponuje, zeby odlozyc wszystkie budowy o dobrych
kilkadziesiat lat, a w tym czasie obszary przeznaczone na drogi
zrenaturalizowac i zalesic, tak, aby budowane nastepnie drogi mogly
przebiegac przez obszary lesne?
•     Zupelnym nieporozumieniem jest ciagle przeciwstawianie dobra czlowieka
(„najwazniejszy jest czlowiek”), dzialaniom zwiazanym z ochrona doliny
Rospudy, co beztrosko powtarza tez prof. Tomaszewicz. Przyrode musimy
chronic i robimy to nie przeciw czlowiekowi, ale dla czlowieka. Od czasu
Raportu U Thanta o czlowieku i jego srodowisku (1969) zrozumialy to juz
liczne rzady, parlamenty i tysiace tzw. zwyczajnych ludzi, szkoda ze nie
wszyscy profesorowie biologii...
Dyrektor Instytutu Botaniki Uniwersytetu Warszawskiego i
Kierownik Zakladu Botaniki Srodowiskowej
prof. dr hab. Stanislaw Klosowski






Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-03-16 10:33:23
Online
Registered User

Joined: 2007-03-16 10:33:23
Koala napisal(a):
> Jako, ze niektorym brakowalo naukowych argumentow i powolywali sie na
> opinie pewnego pana profesora, jest rowniez opinia jego przelozonego,
> pewnie dla niektorych bedzie zaskakujaca...
> Milej lektury,

nie jest zaskakujaca. Mozna tez na stronie www.pan.pl znalezc opinie
innych powaznych gremiow. Chcialbym jednak zwrocic uwage, ze sa one
kierowane w ogromnej czesci moda (mialem okazje obserwowac, jak naukowcy
"docierali sie" z ekologami od skrajnych rozbieznosci po niemal zupelna
zgode (choc nie akceptacje argumentow) - te ukladne apele to wynik
konsensusu (dla swietego spokoju) i mody, a nie rzetelnosci badawczej.
Ci, ktorzy je wydaja nie badali tej okolicy, tak jak profesor, ktorego
opinia zostala tu przytoczona.
W zadnej z tych opinii nie znalazlem uwagi, ze poprowadzenie trasy
gornym biegiem doliny bedzie znacznie dramatyczniej wplywalo na
zanieczyszcenie calej doliny, niz poprowadzenie trasy w dolnym biegu
(jak w projekcie drogowcow), tuz przed ujsciem rzeki do jeziora, ktore
zbiera scieki z Augustowa: jego kanalizacji, takze burzowej i drogowej.
I jednak i przede wszystkim: najwazniejsi sa ludzie. Doswiadczamy tego w
skrajnych przypadkach, a tych mamy w Polsce duzo;  w Augustowie
conajmniej 20 rocznie.
pik






Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-03-16 10:59:32
Online
Registered User

Joined: 2007-03-16 10:59:32
Piotr Kieracinski wrote:
> I jednak i przede wszystkim: najwazniejsi sa ludzie. Doswiadczamy tego w
> skrajnych przypadkach, a tych mamy w Polsce duzo;  w Augustowie
> conajmniej 20 rocznie.
> pik

Coz, ludzie umieraja wszedzie, z roznych przyczyn. Prawda jest taka ,ze
nikt nikogo nie zmusza do mieszkania w Augustowie, mi przeszladzal halas
miasta, wyprowadzilam sie na wies i mam spokoj...Jak komus bardzo
przeszkadzaja samochody, to niech sie na pustynie wyprowadzi, tylko
zaraz bedzie szum ze umiera z pragnienia i trzeba rozpieprzyc piramidy,
zeby postawic hipermarket z cola...
Przeraza mnie egoizm i waskotorowosc myslenia ludzi, ze dobrze ma byc tu
i teraz i w dupie wiekszosc ma co bedzie za 10, 30, 50, i 100 lat po nas
- bo po co sie przejmowac skoro nas i tak nie bedzie...
Owszem jestem za rozwojem, ale rozwojem zrownowazonym...
pozdrawiam przyrodniczo,
koala






Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-03-16 11:22:09
Online
Registered User

Joined: 2007-03-16 11:22:09
Piotr Kieracinski napisal(a):
> I jednak i przede wszystkim: najwazniejsi sa ludzie. Doswiadczamy tego w
> skrajnych przypadkach, a tych mamy w Polsce duzo;  w Augustowie
> conajmniej 20 rocznie.

Masz na mysli wypadki smiertelne?
To sie troche mylisz:
"... Przez miasto przejezdza do 5 tys. tirow na dobe, czyli mniej wiecej
trzy na minute. W tych warunkach latwo mozna zwariowac.
Jak na taki ruch jest zadziwiajaco malo wypadkow. Ile konkretnie? Trudno
ustalic. Burmistrz Cieslik podawal w zeszlym roku, ze w ciagu pietnastu
lat zginelo tu 15 osob. Mgr inz. Wladyslaw Szerszen, doradca Glownej
Dyrekcji Drog i Autostrad, informuje, ze w latach 2001–2006 (I polowa)
na drodze tej w Augustowie byly 64 wypadki, w ktorych zginelo 12 osob. Z
kolei rzecznik Komendy Policji w Augustowie poinformowal TVN 24, ze w
2006 r. w miescie byly 22 wypadki. Smierc poniosly 4 osoby. Wiekszosc
tych wypadkow miala miejsce na drodze nr E67, lecz tylko 6 bylo
spowodowanych przez kierowcow ciezarowek. A w calym wojewodztwie
podlaskim w 2006 r. wypadkow drogowych bylo 1149, zginelo w nich 208
osob, a 1438 odnioslo rany. Wsrod sprawcow wypadkow bylo 85 kierowcow
ciezarowek. Piesi stanowili 345 ofiar, lecz jesli nawet padli ofiara
wlasnej nieostroznosci, to posrednio obciaza to ruch drogowy, w jakiejs
czesci ciezarowy.
W samym Augustowie tiry utrudniaja funkcjonowanie miasta i moga
doprowadzic ludzi do pasji. Prawdopodobnie jednak mieszkancy sadza, ze
bardziej przekonujacym argumentem bedzie powolywanie sie na ofiary ze
zwyczajowym zawyzaniem ich liczby. ..."
--
richo






Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-03-16 14:26:14
Online
Registered User

Joined: 2007-03-16 14:26:14
Koala wrote:
> Jako, ze niektorym brakowalo naukowych argumentow i powolywali sie na
> opinie pewnego pana profesora, jest rowniez opinia jego przelozonego,
> pewnie dla niektorych bedzie zaskakujaca...
> Milej lektury,
> koala
> http://wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/269373.html

 >
 > [...]
No, to jak juz sie przerzucamy cytatami, to jak naprawde rozumuje
Tomaszewicz, z tychze Wiadomosci:
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/prof_tomaszewicz_obwodnica_nie_zni...
******************************************
Tomaszewicz, powolujac sie na swoje wieloletnie obserwacje i badania
powiedzial, ze to miejscowa ludnosc uzytkujac pola, koszac turzyce i
wypasajac bydlo przyczynila sie na przestrzeni lat do tego, ze dolina
Rospudy "sztucznie" utrzymala sie w obecnym stanie. Wedlug naukowca, 35
lat temu bagna Rospudy byly rozleglejsze, ale dolina jednak
systematycznie zarasta.
"Do czasu kiedy gospodarze kosili zbiorowiska szuwarowe, scinali takze
siewki olszy i wierzb. W strefie przybrzeznej bylo wypasane bydlo, ktore
niszczylo, zjadajac i zadeptujac mlode siewki drzew i krzewow" - pisze w
ekspertyzie. Profesor zauwaza, ze gdy zaprzestano tej dzialalnosci, w
dolinie wyrosl las. Dodal, ze podobne zjawisko zachodzi m.in. na Bagnach
Biebrzanskich, gdzie od kilku lat probuje sie przywracac tradycyjne
wykaszanie, by ratowac te tereny.
******************************************
A wiec jesli poprowadzimy obwodnice tak, ze trzeba bedzie wysiedlic
wsie, wypas sie skonczy i dolina zarosnie lasem.
Z tym pogladem Klosowski polemizuje, ale tak nie do konca. Po prostu
uwaza, ze do zarosniecia jeszcze daleko.
Dyskusja w sprawie spalin wydaje sie byc zupelnie niezalezna od sprawy
wyboru trasy. Czy te spaliny beda w dolnej czy gornej czesci doliny,
chyba jest wszystko jedno.
Natomist argument, ze prawie wszyscy pracownicy Zakladu uwazaja inaczej,
jest typowym chwytem, ktory juz nie raz widzialem i zawsze jego uzycie
doprowadza mnie do pasji. W tym przypadku dodatkowo mozna podejrzewac,
ze wielu pracownikow po prostu nie chce sie narazic Obywatelowi
Kierownikowi.
Pozdrowienia,
       Michal
--
Michal Misiurewicz
mmisi...@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure






Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-03-16 16:58:33
Online
Registered User

Joined: 2007-03-16 16:58:33
> Natomist argument, ze prawie wszyscy pracownicy Zakladu uwazaja inaczej,
> jest typowym chwytem, ktory juz nie raz widzialem i zawsze jego uzycie
> doprowadza mnie do pasji.

  Racje na ogol maja jednostki a nie tlum.
 Pozdrawiam.Mirzan
--
Wyslano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl






Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-03-16 18:14:48
Online
Registered User

Joined: 2007-03-16 18:14:48
Koala wrote:

 > Przeraza mnie egoizm i waskotorowosc myslenia ludzi, ze dobrze ma byc
> tu i teraz i w dupie wiekszosc ma co bedzie za 10, 30, 50, i 100 lat
> po nas - bo po co sie przejmowac skoro nas i tak nie bedzie...

mozna sie przejmowac, ale nie mozna wracac z tego przejmowania do pieczar i
jam.
moon






Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-03-16 18:23:48
Online
Registered User

Joined: 2007-03-16 18:23:48
W wiadomosci news:45fa9af9$0$4854$4c368faf@roadrunner.com  Michal
Misiurewicz napisal(a):
> A wiec jesli poprowadzimy obwodnice tak, ze trzeba bedzie wysiedlic
> wsie, wypas sie skonczy i dolina zarosnie lasem.

    Hejka. Czyli prysnal kolejny mit, ze jakakolwiek interwencja czlowieka
na terenach cennych przyrodniczo prowadzi do ich dewastacji. Nie bedzie w
dolinie Rospudy koszenia lak i wypasu pastwisk to nie bedzie storczykow
tylko krzaczory. Alez ta natura jest porabana. :-)
                    Pozdrawiam utylitarnie Ja...cki






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts Po Rospudzie????

michalina

0

0

2010-01-05 02:57:42

No new posts kpa -dlugie

budzik

0

0

2010-02-20 21:42:28

No new posts Grozi katastrofa (dlugie)

Kostek

0

0

2010-03-24 08:07:39

No new posts Jaki strop? (dlugie)

Monika Pytel

0

0

2010-03-10 13:03:54

No new posts CAD a architektura (umiarkowanie dlugie...)

jhh

0

0

2010-02-12 08:10:25

No new posts Mlodzi do pracy...[dlugie]

Mario

0

0

2009-12-29 03:16:35

No new posts Nielegalny swiatlowod dlugie

Piotr

0

0

2010-01-06 05:28:03

No new posts ustalenie stanu faktycznego-dlugie

tama

0

0

2010-01-19 15:19:24

No new posts centralne-ogolnie i pytenie o wentylacje(dlugie)

skova

0

0

2010-03-10 18:25:47

No new posts konflikt z sasiadem - bezradn osc - prosze o pomoc- dlugie

Kasia

0

0

2010-01-12 09:40:24


Who is online

Users browsing this forum: krzysm@precz_z_niechcianymi_ogloszeniami .qdnet.pl (Krzysztof Michalak),Szymon 'Zbooy' Madej,Szkodnik-noci,Lukasz Kalbarczyk,Jaroslaw Strzalkowski, prezenty and 1 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie