On Aug 7, 8:23 pm, xart wrote:
> TomekW pisze:
> > Szukalem tez potem osoby ktora zechcialaby nadzorowac tegoz kierownika, w
> > desperacji oferowalem nawet 2-3 tysiace. Nikt, ABSOLUTNIE NIKT nie chcial
> > (malopolskie). Ludzie cyrk na kolkach w tej branzy sie dzieje!
> Moze za 2 lub 3 razy takie pieniadze znalazlby sie ktos, kto na dodatek
> bylby kompetentny i uczciwy... sam nie wiem czy w to wierze, ale jak w
> takim razie buduja sie ludzie relatywnie bogaci? Troche mi sie nie chce
> wierzyc, ze gosc bioracy 50 kawalkow miesiecznie daje sobie wcisnac kit.
Jak sobie radza tacy to nie wiem, ale przyklad z nieco lepiej
zarabiajacych:
Kobieta: Wiesz ze ten duren
architekt zrobil mi zolte kafelki w
suszarni, ja nie cierpie zoltego
Ja: Oj to straszne, i co zrobilas?
K: No jak to co, kazal zmienic!!!
Ja: Jakie teraz sa?
K; A skad mam wiedziec? Przeciez JA do suszarni nie chodze.
--
ZZ@private